poniedziałek, 11 stycznia 2016

Mam i ja! Czyli szydełkowa Peppa:)



Od jakiegoś czasu widziałam, że każdy robi Peppę na szydełku:) Bardzo mi się one podobały, ale dopiero moja mama zabrała się za wykonanie. Miał to być prezent dla mojego synka. Koniec końca zrobiłyśmy ją wspólnymi siłami:) Peppa chodziła po domu, do sklepu i ogólnie wszędzie jak jeszcze nie miała nawet oczu:) Została automatycznie zaadoptowana, mimo że żadne maskotki nie przemawiają do mojego dziecka. Muszę wybrać się do mamy na szkolenie z robienia takich fajnych paluszków:)





2 komentarze: