środa, 19 marca 2014

W kupie raźniej:)

Każdy ze zrobionych przeze mnie misiów jest dla mnie niczym dziecko. Tak bardzo spodobało mi się robienie tych małych maskotek, że wkładam w nie całe serce. "Nie mogłabym się rozstać z którymkolwiek z nich..." myślałam. Podczas właśnie jednego z takich "przypływów miłości", niepostrzeżenie umówiłam się z moją siostrą, że zrobi coś dla mnie w zamian za misia!:O Oczywiście zgodziłam się, jednak moje serce zabiło szybciej... Z zaniepokojeniem myślałam, jak ja oddam któreś z moich maleństw?! Nagle nadszedł sms, że siostra dobrze zajmie się "dzidzią"!:O Wszystko stało się takie realne! Procesor w głowie palił mi styki! WYMYŚLIŁAM! Powstaną misie bliźniaki! Wtedy będzie mi łatwiej oddać jednego!:) Zaznaczyłam jednak, że już oczekuję wypełnionych papierów adopcyjnych i trzech zdjęć każdego z członków rodziny:) Gdy już prawie były gotowe... nie mogłam zrobić dwóch takich samych... Nigdy nie stworzę kopii. Oczywiście i tak misiaki różniły się lekko od siebie, ale już naszywając oczka chciałam zrobić coś nowego, choćby lekko innego. I tak powstały bliźnięta dwujajowe- chłopiec i dziewczynka. Chyba nie rozdzielę rodziny i wyślę oba... Przynajmniej wiem, że w dobre ręce:) Może gdy zrobię setnego, będę w stanie oddać go już nawet sąsiadce:) 
Jeśli ktoś jest zainteresowany wzorem misiowego sweterka, oto tutorial, z którego korzystałam: https://www.youtube.com/watch?v=yVeGNvWhOm8



szydełkowe bliźniaki












1 komentarz:

  1. Jestem Twoja absolutną fanką! !! Jak juz się uporasz z rozstaniem to czrkam w kolejce na cynk! ;)*

    OdpowiedzUsuń